O autorze
Menadżer kultury, promotor koncertowy, producent muzyczny, dziennikarz radiowy i wydawca płytowy. Zaczynał od polityki i dziennikarstwa. Wybrał muzykę i show biznes. Prezes Zarządu Fundacji Narodowe Centrum Muzyki, a także wytwórni płytowej STX Records. Współwłaściciel agencji marketingu muzycznego STX JAMBOREE. Twórca serii płyt Pozytywne Wibracje, a także dyrektor artystyczny festiwalu pod taką nazwą. Współproducent gal wręczenia najważniejszych polskich nagród muzycznych Fryderyk. Organizował w Polsce koncerty takich artystów jak Macy Gray, Angie Stone, Seal, Kylie, Grace Jones, Raphael Saadiq, ZAZ, Scoropins, US3, Chambao, Gabin, Woody Allen & His New Orleans Jazz Band, Al Di Meola, Take 6, De-Phazz, The Brand New Heavies, Incognito, M People & Heather Small, Giulia Y Los Tellarini, !Deladap, Dimitri From Paris, Galliano, Funkstar De Luxe, Sophie Solomon, The Manhattan Transfer, New York Voices, No Jazz, Ive Mendes i wielu innych. Ekspert i twórca marketingu muzycznego w Polsce. Członek Stowarzyszenia Komunikacji Marketingowej SAR i Klubu Agencji Eventowych. Były Dyrektor Artystyczny i Repertuarowy (A&R) Universal Music Polska, menadżer Anny Marii Jopek, szef działu kultury tygodnika Gala, dziennikarz Radia PIN (przez 8 lat prowadził autorską audycję Pinacolada), stały współpracownik i felietonista miesięcznika Playboy oraz tygodnika Przekrój. Współtwórca warszawskiego klubu Filtry na początku lat 90-tych oraz członek prezydium Międzyszkolnego Komitetu Solidarności w latach 1988 – 1990. https://twitter.com/strzcinski

Zmarł król funku

Nie żyje George Duke. Żegnamy i wspominamy legendarnego muzyka amerykańskiego. Prawie nieznanego w Polsce.

To bardzo smutny dzień dla wszystkich fanów dobrej muzyki. Trudno w to uwierzyć, ale 5 sierpnia 2013 roku zmarł utalentowany i skromny człowiek George Duke. Odszedł od nas przedwcześnie, miał zaledwie 67 lat. Wielki amerykański artysta. Kompozytor, producent, wybitny instrumentalista (niezapomniane brzmienie fortepianu oraz instrumentów klawiszowych), wokalista, często porównywany do Barry’ego White’a.



Jego styl był jednak niepowtarzalny. Zwany był królem funku. Ale grał wszystko od jazzu do r’n’b. Początkowo popularność przyniosła Mu wieloletnia współpraca z Frankiem Zappą, po drodze była setka artystów na czele z Milesem Davisem, Chaką Khan, czy Billym Cobhamem, a ostatnio wielu kojarzyło Jego współpracę z Jill Scott, Daft Punk i Marcusem Millerem. Sam wydał kilkadziesiąt płyt, ale najbardziej znany był właśnie z tego, że nagrywał, komponował, produkował i koncertował z największymi światowymi gwiazdami. Jego koncerty były zawsze smakowitą ucztą muzyczną i tętniącym wulkanem energii. W Polsce był m.in. w 1972 roku. Nagła śmierć Duke'a to wielka i niepowetowana strata dla świata muzyki. Rok temu odeszła Jego ukochana żona, z którą był związany przez ponad cztery dekady.




Dla mnie George Duke był wielką inspiracją od blisko 20 lat. Jego gust, wyjątkowe wyczucie i smak, były dla nas, tworzących serię płyt oraz festiwal „Pozytywne Wibracje”, drogowskazem. Inspiracją. To był jeden z tych ważnych artystów i producentów, do których regularnie wracaliśmy w naszej serii płytowej. Obecny ze swoimi solowymi dokonaniami od pierwszych płyt z serii Pozytywne Wibracje w drugiej połowie lat 90-tych. Od dawna planowaliśmy Jego koncert na naszym festiwalu. Nie udało się.



Z kim nie nagrywał płyt. Z kim nie zagrał kultowych koncertów. Młodsi fani muzyki skojarzą być może bliską współpracę George’a Duke’a z Jill Scott, Daft Punk, Marcusem Millerem, Kanye Westem, Ice Cube, Davidem Sanbornem, Joe Samplem, czy swoją kuzynką Dianne Reeves. Starsi zaś pamiętają jego płyty i koncerty m.in. z Frankiem Zappą, Milesem Davisem, Chaką Khan, Tania Marie, Georgem Clintonem, Anitą Baker, Jean Luc-Pontym, Billy Cobhamem, Sheila E, Al Jarreau i zespołem Steps Ahead. Sam nagrał ponad 30 solowych albumów, w tym jako George Duke Band, George Duke Trio oraz z formacją George Duke Electric.



W ostatnich latach często występował na scenie. W relacjach filmowych z tych wydarzeń widać wyraźnie jak bardzo był pogodnym i radosnym artystą. Zagrał m.in. serię koncertów na największych światowych festiwalach w 2011 roku. Wcześniej wziął udział w trasie po Stanach Zjednoczonych z Marcusem Millerem i Davidem Sanbornem. Staraliśmy się, aby ten legendarny muzyk odwiedził nasz festiwal Pozytywnych Wibracji. Nic nie zapowiadało tego, że nie zdążymy.


Oddajmy mu cześć (tzw. tribute) słuchając jego muzyki. Posłuchajcie w wolnej chwili jego twórczości - na dole zamieszczam zbiór linków do fragmentów oraz całych koncertów, nagrań studyjnych, całych albumów, wywiadów i rozmów z nim. To lektura obowiązkowa dla tych, którzy kochają jazz, soul, funk, albo r’n’b.

Żegnaj George.


Linki z Youtube:


















































































Trwa ładowanie komentarzy...