• Jak Google i Facebook robią nam wodę z mózgu, walcząc z nową dyrektywą UE

    Unia Europejska nareszcie zmusi Dolinę Krzemową do uregulowania kwestii płacenia za prawa autorskie przez ich wielkie, globalne serwisy. Równolegle zaczyna się wielka kampania manipulowania nami, użytkownikami Internetu, przez Google i Facebook. Wielkie koncerny mają święte prawo walczyć o to, by minimalizować koszty. Jednak starając się wywołać falę protestów "przeciwko cenzurze" a la ACTA, przekraczają cienką granicę przyzwoitości. Zaś podrzucając przerażonym internautom hasło "podatek od linków" - wprost kłamią, bo niczego takiego nie znajdziemy w projekcie nowej dyrektywy. Dla nas nic się nie zmieni, możemy nadal publikować to, co lubimy, a także linkować, polecać nowe piosenki i teledyski. Za korzystanie z tych serwisów nie zapłacimy też więcej niż dotychczas. Jedynie osoby i firmy zarabiające na cudzej twórczości bez opłat - mogą nie lubić nowego prawa. Na czele z globalnymi gigantami. Bo trzeba się będzie porozumieć z autorami i w konsekwencji podzielić małym promilem z zysku. Do dzisiaj Dolina Krzemowa udawała, że nie ma problemu, Youtube robił łaskę płacąc coś symbolicznie, bo wizerunkowo opłacały się pozorne działania, Facebook i wielu innych - nie płacili nic, bo prawo było dziurawe. Kiedyś nie można było przewidzieć tej rewolucji - tak wielkiej skali i tempa redystrybucji treści do sieci. CZYTAJ WIĘCEJ
  • "Gorzka prawda" o rodzimym showbiznesie jest co najwyżej półprawdą. A Opole nie ma z tym nic wspólnego

    W weekend bloger naTemat Damian Maliszewski napisał tekst "Opolskie tsunami i gorzka prawda o rodzimym show-biznesie. 54 KFPP w Opolu tonie". Poczułem silną potrzebę, by z tym tekstem polemizować. Zrobiłem to również na prośbę autora artykułu oraz w związku z potrzebą polemiki z kilkoma moimi znajomymi (Paweł Sito, Borys Szyc, Robert Jagodziński i Grzech Piotrowski – w szczególności) i dla dobra samej sprawy. Albowiem związałem swoją przyszłość i życie z tym, opisanym w artykule, polskim rynkiem muzycznym. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Uroczy Kajtek potrzebuje natychmiast naszej pomocy - ten gość naprawdę cierpi

    Okazuje się, że jako Polacy nie jesteśmy tylko i wyłącznie skłóceni. Nie patrzymy li tylko wilkiem na uchodźców, którymi sami byliśmy w wielu krajach świata przez kilka stuleci - aż do lat 80. ubiegłego wieku włącznie. W potrzebie nasi rodacy potrafią zareagować wspólnie oraz z sercem i pomagają bezbronnym dzieciakom. Najnowsza akcja dotyczy pomocy dziecku chorującemu na najcięższą i nieuleczalną odmianę EB (Epidermolysis Bullosa) - pęcherzowego oddzielania się naskórka. Fenomenalna akcja pomocy Kajtkowi, zainicjowana przez godną zaufania platformę SiePomaga.pl oraz TVP, przynosi coraz lepsze efekty. W ciągu kilku dni zebrano prawie 2 000 000 zł. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Kultura głupcze! Hejt na ZAiKS to zmowa wielkich koncernów elektronicznych

    Od kilku miesięcy obserwujemy toczący się dyskurs publiczny dotyczący opłaty od czystych nośników. Chodzi o milardy złotych. W wyniku zmasowanej kampanii "czarnego PRu” międzynarodowych koncernów, producentów oraz importerów sprzętu elektronicznego - polska opinia publiczna dowiaduje się o „nowym podatku”, który rzekomo miałby być przeznaczony na „kupowanie pałaców” jednej z organizacji zbiorowego zarządzania. Opłata od czystych nośników, a de facto rekompensata związana z legalnym kopiowaniem kontentu, potrzebna jest wszystkim Polakom, nie tylko artystom i twórcom. Zaś większość beneficjentów tych pieniędzy nie jest świadoma swoich praw i przywilejów. Efektem zamieszania jest to, że tablety i smartfony nadal nie są uwzględnione przez polskie władze w załączniku do ustawy. Koncerny oszczędzają 400 milionów złotych rocznie i mydlą oczy swoim klientom. A kraj, który nie dba o byt utalentowanych autorów, postępuje nieroztropnie i niesprawiedliwie. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Wakacje w Excelu

    Kto z nas nie marzy o dalekich podróżach? Jeśli chcesz zakosztować egzotycznych i luksusowych wakacji w Indochinach, nie musisz wydawać fortuny. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Zmarł król funku

    Nie żyje George Duke. Żegnamy i wspominamy legendarnego muzyka amerykańskiego. Prawie nieznanego w Polsce. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Walentynki z muzyką The Beatles!

    Redakcja platformy natemat.pl zaproponowała mi nieoczekiwanie, abym zaprezentował Państwu nietypowy walentynkowy koncert, który organizuję w najbliższy czwartek w Warszawie. Zwykle nie reklamuję własnych imprez na swoim blogu. Ale skoro wyraźnie zachęcają - czemu nie. Faktycznie warto. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Porozmawiajmy o „solidarności” między Polakami. Spektakl „Kolęda – Nocka” 31 lat później

    Zamiast motta: „solidarność – ‘postawa polegająca na zgodności poglądów, postaw, dążeń i płynącego z tego powodu poczucia współodpowiedzialności i gotowości do niesienia pomocy., do poświęceń. Wzajemne poleganie na sobie, współdziałanie, jednomyślność’ 2. praw. ‘współodpowiedzialność dłużników albo wierzycieli polegająca na odpowiadaniu każdego z nich za całość zobowiązania.” ('Popularny Słownik Języka Polskiego' pod redakcją prof. Bogusława Dunaja, Wydawnictwo Wilga, Warszawa 2000 r.) CZYTAJ WIĘCEJ
  • Wielki Artur Rubinstein (1887 – 1982). Dlaczego warto przywrócić pamięć o tym wybitnym Polaku

    Oto opowieść o człowieku niezwykłym i kontrowersyjnym zarazem. Wątki sensacyjne i magia przeplatają się tutaj z mozolną pracą i światowym sukcesem. Zaś spokój i szczęście mieszają się z cierpieniem najbliższych. Niedługo - 20 grudnia 2012 roku - będziemy obchodzić trzydziestą rocznicę śmierci tego znanego na całym świecie rodaka. Poznajcie Państwo wielkiego geniusza muzyki i maestra życia - Artura Rubinsteina. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Adele w "Skyfall" o agencie 007 nie wytrzymuje konkurencji z poprzedniczkami. Jednak muzyka Newmana może się podobać

    Jaki jest przebój promujący najnowszego Bonda? Kontrowersyjny. A jaka była muzyka towarzysząca każdej premierze na przestrzeni ostatnich 50 lat? Odpowiedź jest prosta – po prostu lepsza! Będąca „arystokracją” na światowym rynku muzycznym. Wydaje się, że piosenka Adele z najnowszego filmu o Jamesie Bondzie nie wytrzymuje konkurencji swoich poprzedniczek. Za to dzieli wielbicieli kina. Jedni lubią ją, wskazując wręcz jako najsilniejszy punkt filmu, inni krytykują uznając za nudną i pozbawioną magii. Projekt „James Bond” to w końcu nie tylko znani aktorzy, piękne kobiety, wspaniałe samochody, niezliczone gadgety, czy fascynujący świat walczących ze sobą wywiadów oraz terrorystów. To także muzyka. I o ile muzyka ilustracyjna do najnowszego filmu z tej serii sprawdziła się perfekcyjnie, o tyle najnowsza piosenka „Skyfall” - w skąd inąd bardzo pięknym wykonaniu Adele – moim zdaniem niestety nie zasługuje na to, aby przejść do trwającej już pół wieku historii muzyki tworzonej na potrzeby filmów o agencie Jej Królewskiej Mości. CZYTAJ WIĘCEJ